łzy płyną od ziemi
gaśnie blady wieczór,
tonie we wczorajszej kałuży
ten początek jest tylko mój
odwraca się w dłoni,
wszystko staje się czyste i proste
wersy z telenoweli milkną
siadam naprzeciw chłodu,
nie zamykam drzwi od lodówki
ciepło trzeszczy w środku
materia znika w cieniu światła
muzyka ze starego radia trzeszczy
otwierają się zamknięte oczy, a
bezbarwne obrazy nabierają kolorów
kwiaty znów kwitną w zime
już.
Wysłano w dniu Październik 18, 2008 o 20:58 ‚Äî
dziadek siada przy oknie biurowca
rozmawia z Bogiem
sklepikarz rozstawia dach
Turek sprzedaje kebab
Tramwaje kursują według rozkładu
wszystko cichnie
na chwilę zatrzymuję się kadr dla widowni
strzałka w kompasie pokazuje północ
wsiada na okręt gdzie wszystko jest milczeniem
a potem znów zaczną grać
pisząc kolejne odcinki
wbijając się w szum miasta
Wysłano w dniu Wrzesień 25, 2008 o 20:08 ‚Äî
z tyłu
ulica jest brudna,
ciemniejsza
słychać dawno wyśpiewane nuty
noc zamknięto w butelce po krajowym
niebo ma odcień miedzianego brązu
ktoś błogosławi świat
rozbija butelkę nadaje mu imię
wyrusza w rejs
o wschodzie
Wysłano w dniu Wrzesień 23, 2008 o 16:54 ‚Äî
Ściana komentarzy (4 komentarzy)
Aby dodawać komentarze, musisz być uczestnikiem sieci Projekt Lublin!
Dołącz do tej sieci społecznej